Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowe państwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowe państwo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 maja 2019

Historia jednego pomnika Ramzesa II

Ramzes II bez wątpienia zasługuje na swój przydomek Wielki. Żaden inny władca Egiptu ani wcześniej, ani później nie zapewnił mu tak dużego dobrobytu, ani stabilności gospodarczo-politycznej. To właśnie z czasów panowania owego faraona do dnia dzisiejszego, pomimo niszczącej działalności czasu oraz kolejnych najeźdźców, przetrwało najwięcej zabytków. Jednym z nich jest 11-metrowy posąg, którego historii przyjrzymy się dzisiaj.


Pierwsze promienie słońca spadają na oblicze Ramzesa II w pierwszy dzień po jego ustawieniu w GEM.

Niegdyś owy pomnik, mający przeszło 3200 lat, był ozdobą wielkiej świątyni Ptaha w Memfis, która niestety nie zachowała się do naszych czasów, głównie z powodu grząskiego oraz podmokłego terenu, na jakim została zbudowana.

 Tak niegdyś wyglądała świątynia Ptaha w Memfis, w której stał omawiany posąg.
 Dzisiaj z owej świątyni została jedynie garść kamiennych bloków.

Na tym bloku, stanowiącym niegdyś fragment kolumny, widzimy wypisane imiona Ramzesa II.

Sam pomnik odkrył włoski badacz Giovanni Battista Caviglia w 1820 roku. Pomnik z czerwonego granitu jeszcze w starożytności został rozbity na sześć części, a wszystkie próby naprawienia go współcześnie kończyły się klęską. Kolos spoczywał na kamiennym cokole aż do roku 1955, kiedy to ówczesny egipski premier, Gamal Abdel Nasser, podjął decyzję o naprawie pomnika i przeniesieniu go na plac Bab Al-Hadid w Kairze. Posąg został ustabilizowany stalowymi prętami wewnątrz i ustawiony na trzymetrowym cokole w pobliżu fontanny, a nazwa placu została zmieniona na Plac Ramzesa II.

Pierwsze zdjęcie posągu wykonane w XIX wieku.

Jednak z czasem Plac Ramzesa okazał się miejscem nieodpowiednim dla pomnika, który był narażony w owym miejscu na korozje z powodu zanieczyszczeń powietrza oraz ciągłe wibracje z ruchu ulicznego i metra. Rząd egipski podjął decyzję o przeniesieniu go w bardziej odpowiednie miejsce.


 Plac Ramzesa w Kairze.

Podjęto decyzję, iż monument zostanie postawiony w GEM (Great Egyptian Museum*). Transport pomnika z Placu Ramzesa do Gizy był wyzwaniem technologicznym, które było planowane od 2002 r. Posąg waży około 83 ton. Wykonano replikę, którą przetransportowano na kilka tygodni przed planowanym rzeczywistym ruchem wzdłuż planowanej trasy do Gizy, aby przetestować proponowany proces relokacji. Przeniesienie repliki miało miejsce 25 sierpnia 2006 r. Podczas dziesięciogodzinnego transportu posąg został owinięty i pokryty pianką gumową. Dwie ciężarówki z płaskim grzbietem niosły ciężar posągu i jego konstrukcji podtrzymujących, gdy podróżował w pozycji pionowej. Później replika posągu stanęła na Placu Ramzesa, na miejscu oryginalnego posągu. 
Replika stojąca dzisiaj na Placu Ramzesa.



 W przeddzień transportu.

Pomimo krytyki tej akcji, ze względu na jej koszty oraz z obawy, iż w Gizie pomnikowi również będą grozić zanieczyszczenia, ostatecznie został on przetransportowany do GEM pod koniec 2018 roku. Jednak dzięki większym funduszom oraz postępowi technologicznemu plan uległ kilku poprawkom. Posąg przebył 30km z prędkością 5km/h, a sama akcja kosztowała 5 milionów funtów egipskich.
 



 Transport na Płaskowyż Giza.

 

 Wjazd do GEM.

Dzisiaj Ramzes II wita odwiedzających GEM spoglądając na nich kamiennymi oczyma oraz posyłając tajemniczy uśmiech, tak charakterystyczny dla jego przedstawień.


Posąg ustawiony w GEMie.


Widok na plac budowy GEM.

*GEM - jest wciąż w budowie. Budowa rozpoczęła się 12 marca 2012 roku. Muzeum jest już częściowo otwarte. Otwarcie całego obiektu planuje się na 2020 rok. Będzie to największe muzeum poświęcone Starożytnemu Egiptowi na świecie. Jak na razie miano największego muzeum posiada Museo Egizo w Turynie, we Włoszech.

sobota, 5 stycznia 2019

Historia skrytek z królewskimi mumiami


Pod koniec XIX wieku świat obiegła informacja o niezwykłym odkryciu w Tebach w Egipcie. Została odnaleziona jaskinia, w której znajdowały się mumie większości wielkich faraonów władających Egiptem w okresie Nowego Państwa oraz ich rodzin. Jednak, aby dobrze zrozumieć to odkrycie, oraz to dlaczego faraonowie nie spoczywali w swych grobowcach, lecz jaskini, musimy przyjrzeć się całej historii od początku.

Dziewiętnastowieczna ilustracja przedstawiająca opróżnianie królewskiej skrytki DB320.

Pierwszy władca Nowego Państwa, faraon Ahmose I, wzniósł w Abydos ostatnią egipską piramidę. Piramida ta była jedynie cenotafem, czyli grobowcem symbolicznym, gdyż sam faraon został pochowany w znacznie mniejszej piramidzie wybudowanej nieopodal. Co skłoniło władcę do takiego posunięcia? Otóż hyksoska okupacja Egiptu, której Ahmose położył kres pokazała, iż wielkie grobowce nie chronią dobrze szczątków zmarłych. Hyksosi obrabowali, a nawet rozebrali wiele z grobowców okresu Starego i Średniego Państwa.

Widok na ruiny piramidy Ahmose I.

Następcy Ahmose posunęli się jeszcze dalej, całkowicie rezygnując z budowy monumentalnych grobowców na rzecz ukrytych grobów wykutych w skalistych zboczach trudno dostępnych dolin. W taki właśnie sposób narodziła się słynna Dolina Królów, miejsce ostatniego spoczynku władców złotej ery Starożytnego Egiptu. 

Grobowiec Totmesa I (KV38), jeden z pierwszych w Dolinie królów*

Po przeszło 460 latach dobrobytu, wraz ze śmiercią faraona Ramzesa XI w 1069r. p.n.e., kończy się okres Nowego Państwa, czyli lata największej świetności Starożytnego Egiptu. Jeszcze za życia Ramzesa XI faktyczną władzę w podzielonym kraju sprawowali wezyr Smendes I w Memfis oraz arcykapłan Amona, libijskiego pochodzenia, Herhor** w Tebach.

Po lewej: Ramzes XI
Po prawej: Herhor

Wraz z przejęciem tytulatury królewskiej przez Herhora w Egipcie nastąpiły burzliwe czasy, o których dzisiaj nie wiadomo zbyt wiele. Na pewno to za jego sprawą zaczęto rabować grobowce faraonów, ich rodzin oraz dostojników w Tebach Zachodnich. Podczas takich rabunków nie tylko ogołacano grobowce z własności zmarłych, lecz również niszczono mumie, co było jednym z największych świętokradztw i występków przeciw bogom oraz ludziom w Kemet. Tym bardziej, że od spokoju wielkich władców zależał również byt i równowaga Egiptu.

Obecny widok na Teby Zachodnie.

Po śmierci Herhora proceder rabunków grobów w zrujnowanym państwie trwał nadal i pomimo usilnych starań kapłanów nie można było temu zaradzić, gdyż często niektórzy z nich, a także budowniczowie grobów i żołnierze strzegący nekropolii, byli zamieszani w te przestępstwa. Jeden z następców Herhora, arcykapłan Pinedżem I, który w przeciwieństwie do poprzedników nie ogłosił się faraonem, zebrał grupę oddanych sprawie kapłanów i wspólnie z nimi postanowił uratować doczesne szczątki władców oraz ich rodzin.

Po lewej: Pinedżem I
Po prawej: Trumna Pineżema II

Plan Pinedżema I był bardzo złożony i wymagał czasu do tego stopnia, że kontynuowało go jeszcze dwóch władców: Semendes II oraz Pinedżem II. Najpierw należało odszukać grobowce, zarówno te obrabowane, jak i nienaruszone (chociaż takowych została na ów czas już garstka). Później przenoszono znalezione mumie i niektóre przedmioty do grobowca faraona Setiego I, gdzie naprawiano połamane przez rabusiów mumie, owijano je w nowe tkaniny, wkładano między nie amulety, oraz skrapiano perfumami lub kładziono na nich kwiaty. Później na bandażach zapisywano imię zmarłego, żeby nie pomylić zwłok, chociaż zdarzało się, że wkładano je do cudzej trumny, jeżeli pierwotna trumna została zniszczona przez rabusiów.

 Grobowiec Steiego I (KV17).

Grobowiec Amenhotepa II (KV35).

Po zgromadzeniu mumii ukryto je we wcześniej przygotowanych skrytkach, gdzie miały spoczywać bezpieczne na wieczność. Pierwszą skrytkę przygotowano w grobowcu faraona Amenhotepa II, zaś drugą w ukrytym na skalnym zboczu w grobowcu królowej Inhapi. Jednak tutaj nie kończy się ich burzliwa historia.

Plany skrytek***

Niektóre ze złotych obiektów znalezionych w DB320.

Na początku lat 70tych XIX wieku arabski pasterz Ahmed Abd el-Rasul odkrył skalną skrytkę Pinedżema II szukając swojej kozy. O odkryciu poinformował tylko swego syna i braci, po czym wspólnie postanowili, iż nie zgłoszą odkrycia odpowiednim władzom, lecz będą sprzedawać zabytki i złoto na czarnym rynku, pomimo iż zadawali sobie sprawę z wagi tego odkrycia. Proceder i „eksploracja" grobowca przez rodzinę Rasulów trwała przez prawie 10 lat! Kiedy jednak na rynku zaczęło pojawiać się coraz więcej bezcennych przedmiotów, głównie papirusów, zostało to dostrzeżone przez ówczesnych egiptologów: Augusta Mariette oraz Gastona Maspero, którzy stwierdzili, że przedmioty muszą pochodzić z jednego, nieodnalezionego do tej pory grobu, przez co postanowili dojść do źródła artefaktów przez handlarzy.
 Po lewej: Pomnik Auguste Mariette w Boulogne-sur-Mer we Francji.
Po prawej:
Sir Gaston Camille Charles Maspero
Jednak Mariette zmarł nie doprowadzając śledztwa do końca. W tym czasie uboga rodzina Rasul zdążyła wybudować sobie nowy okazały dom za pieniądze z zabytków. Wtedy do Maspero przyłączył się Charles E. Wilbour, któremu pewien handlarz zaproponował sprzedaż papirusów oraz pasów mumiowych Pinedżema I. Dzięki owemu handlarzowi Wilbour szybko dotarł do braci Rasul, którzy zostali schwytani i uwięzieni. Jednak pomimo dwóch miesięcy w więzieniu, gdzie byli bici, torturowani oraz poniżani, nie przyznali się do niczego, przez co z braku dowodów ich wypuszczono.

Charles Wilbour w centrum, z białą brodą. Gaston Maspero po prawej stronie, siedzący.

Po powrocie do domu między braćmi doszło do kłótni, gdyż jeden z nich zażądał większej części udziału w zyskach, jako odszkodowanie za to, co go spotkało w więzieniu. Spór był tak głośny, że słyszeli go wszyscy sąsiedzi w około nowego domu rodziny Rasulów. Dodatkowo jeden z braci, Mohammed, nie mogąc się dogadać z resztą, sam zgłosił się do gubernatora. Teraz Wilbour i Maspero mieli wystarczający dowód przeciw braciom-rabusiom. 

Drewniana trumna Nodżemet, żony Herhora, obdarta ze złota przez braci Rasulów.

W kwietniu 1881 roku Rasulowie zostali uwięzieni, zaś badacze Emile Brugsch i Gaston Maspero wkroczyli do królewskiej skrytki, której nadano numer DB-320. Akcja opróżniania grobowca z mumii oraz artefaktów była tak szybka, ze względu na obawę przed kolejnymi rabusiami, że trwała tylko dwa dni, podczas których nie sporządzono żadnej dokumentacji. Wszystkie znaleziska i ciała przewieziono do Kairu, gdzie poddano je badaniom i sporządzono dokumentację. Sam Mohammed el-Rasul został uniewinniony za przyznanie się do winy, wydanie braci oraz wskazanie grobowca.
U góry: Ahmed Abd el-Rasul przy wejściu do skrytki DB320, 1902 rok.
U dołu: Rodzina Rasulów. 
Sam Emile Brugsch tak opisał wejście do grobowca: Moja własna twarz odbiła się w pozłacanych, wypolerowanych powierzchniach trumien, tak iż zdawało mi się, że spoglądam w oblicza przodków. Pozłacany, miły wizerunek królowej Neferetari zdawał się do mnie uśmiechać jak do dobrego przyjaciela. Szybko ogarnąłem skrytkę wzrokiem i z bólem wybiegłem na powietrze, żeby nie zemdleć i by nauka nie straciła tego wspaniałego, nadal nieznanego, znaleziska. W innym miejscu badacz pisze: Nie byłem pewny, czy to jawa, czy sen. Spojrzawszy na jedną z trumien odczytałem imię Setiego I, ojca Ramzesa II. Im dalej posuwałem się w głąb, tym większe skarby spotykałem. Tu Amenhotep I, tam znowu Ahmes I, trzech faraonów imieniem Tutmozis, królowa Ahmes-Nefertari - razem trzydzieści siedem trumien z dobrze zachowanymi mumiami królów, królowych, książąt i księżniczek. Niektóre z nich były jeszcze zamknięte, inne stały otwarte, okradzione ze wszystkiego. Między trumnami leżało w wielkim nieporządku wiele przedmiotów ofiarowanych faraonom w pośmiertną podróż. (...) Silne wrażenie robi zmarły w dziewięćdziesiątym roku życia Ramzes II. W czaszce faraona Sekenere zionęła ogromna dziura od śmiertelnego ciosu zadanego mu podczas najazdu Azjatów. W mumiach uwidaczniało się także bliskie pokrewieństwo, tak na przykład po kształcie twarzy można było rozpoznać, iż Ramzes II był synem Setiego I. 

Po lewej: Émile Brugsch
Na środku: Maspero w towarzystwie Arabskich robotników przy wejściu do skrytki DB320. 
Po prawej: Victor Clement Georges Philippe Loret

Natomiast Gaston Maspero tak pisał o tym wydarzeniu: I oto Arabowie odkryli całą jaskinię pełną faraonów. I to jakich! Tutmozisa III i Setiego I, Ahmesa i Ramzesa II. Znalazłszy się nagle pośród nich, Emil Brugsch myślał, że padł ofiarą halucynacji i wybiegł. Ja sam wciąż zastanawiałem się, czy nie jestem jakąś zabawką snu, nawet kiedy dotykałem tego, co kiedyś było ciałami faraonów, których nigdy nie spodziewaliśmy się poznać inaczej, niż tylko z imienia.

Niektóre z trumien znalezione w DB320, od lewej: Ramzes II, Isiemkheb, Maatkare, Nesshuenopet

Kiedy mumie faraonów były transportowane Nilem z Teb do muzeum w Kairze, mieszkańcy Egiptu wychodzili na brzeg rzeki, aby oddać cześć zmarłym przed tysiącami lat władcom. Wedle swych obyczajów miejscowi chłopi oddawali strzały z broni palnej w powietrze, zaś kobiety podnosiły przeraźliwy lament posypując głowy pyłem. Brugsch odnotował, iż był owym widokiem wstrząśnięty. Jednak z przybyciem do Kairu skończyły się honory i oddawanie czci. Oficer celny zażądał od badaczy opłaty za wwiezienie zwłok do miasta, a nie mając pojęcia, jak je sklasyfikować zapisał je w rejestrze jako "suszone ryby".

Przedmioty, trumny i mumie ze skrytki DB320 po przewiezieniu do Kairu.

Grobowiec Amenhotepa II ze skrytką został odkryty kilkanaście lat później, 9 marca 1898 roku przez Victora Loreta. Wszystkie mumie postanowiono zostawić w grobowcu. Jednak okazało się to błędem, gdyż w 1901 roku rabusie wycięli żelazne kraty, ukradli mumię Amenhotepa II i poważnie uszkodzili ją w poszukiwaniu złota. Śledztwo wykazało, że całą akcją rabunkową dowodził Mohammed el-Rasul, ten sam, którego kilkanaście lat wcześniej uniewinniono. Amenhotep II wraz ze swoimi „współlokatorami" opuścił swój grobowiec na stałe dopiero w 1931 roku, udając się do Muzeum Narodowego w Kairze.
Mumia faraona Amenhotepa II w swoim pierwotnym miejscu spoczynku, oświetlona światłem elektrycznym, 1926 rok, zdjęcie koloryzowane.

Dzisiaj wszystkie mumie faraonów oraz ich rodzin odnalezione w owych skrytkach spoczywają w muzeum w Kairze. W 2011 roku, podczas zamieszek zbiory muzeum ucierpiały. Skradziono 75 przedmiotów (głównie ze skarbu Tutenchamona) i zniszczono kilka mumii. W tym samym czasie muzeum w Memfis okradziono doszczętnie. Pracownicy muzeum w Kairze wraz z Egipską Służbą Starożytności sami musieli chwycić za broń i odpierać ataki rabusiów. Najgorsze jest to, że część z rabusiów stanowili ochroniarze wynajęci do ochrony muzeum. Dopiero po tym rząd egipski wysłał wojsko do obrony obiektu.
Obecnie królewskie mumie nadal spoczywają w Muzeum Kairskim, jednak zostaną one prawdopodobnie przeniesione do GEM (Great Egyptian Museum), które aktualnie budowane jest u stóp piramid w Gizie.

 Zdjęcia z zamieszek w 2011 roku.
U góry: Dr. Zahi Hawass (w czarnym garniturze), ówczesny szef Egipskiej Służby Starożytności w towarzystwie wojska;
Żołnierz pilnujący skarbów faraona Tutenchamona.Na zdjęciu widać rozbite gabloty z których skradziono zabytki.
U dołu: Muzeum Egipskie w Kairze na tle płonącego budynku partii;
Pojazdy wojska strzegące muzeum w Kairze.


Na koniec, jako ciekawostkę można przytoczyć iż mumia faraona Amenhotepa I (zdj. powyżej) do dnia dzisiejszego nie została rozwinięta z płócien w które owinęli kapłani w starożytności. Nawet kwiaty na niej spoczywające mają około 3500 lat. Jakiś czas temu badacze odnaleźli w nich nawet pszczołę, która zapewne z zwabiona ich zapachem wleciała do trumny nim kapłani zamknęli wieko, i została w niej wraz z faraonem aż do naszych czasów.

Lista mumii ze skrytki DB320 wraz ze zdjęciami mumii (Narmer.pl)


* - zainteresowanych Doliną Królów, jak i innymi grobowcami odsyłam do strony narmer.pl. Wkrótce opublikuję również na swoim blogu więcej artykułów o grobowcach.
** - to ten sam Herhor co w powieści Faraon B. Prusa.
*** - Plany (i niektóre zdjęcia) pochodzą ze strony narmer.pl

niedziela, 18 listopada 2018

Odkryto grobowiec kotów i skarebeuszy w Sakkarze w Egipcie.

W ubiegłym tygodniu odkryto zapieczętowany grób sprzed 4 400 lat. Został on odkryty na starożytnej egipskiej nekropolii w Sakkarze. Archeolodzy odkryli w nim mumie kotów, a także skarabeuszy. Nigdy dotąd nie odnaleziono jeszcze mumii skarabeuszy!



 Część znalezisk na tle zbocza, w którym widać wejścia do grobowców.

Minister ds. Starożytności Khaled El-Enany ogłosił w sobotę nowe odkrycie dokonane przez egipską misję archeologiczną podczas prac wykopaliskowych prowadzonych od kwietnia na terenie położonym na skalistym zboczu nieopodal kompleksu piramidy faraona Userkafa w nekropolii Sakkara.

Minister Starożytności Khaled El-Anany ogłasza odkrycie grobowców na konferencji prasowej.

Gubernator Kai Ahmed Rashid uczestniczył w ogłoszeniu odkrycia, wraz z członkami parlamentu i 30 ambasadorami z całego świata, aby podkreślić rolę, jaką zabytki odgrywają w promowaniu kraju i jego unikatowego dziedzictwa.


Japońska delegacja ogląda egipskich naukowców przy pracy.

El-Enany wyjaśnił, że misja odkryła trzy grobowce z czasów Nowego Państwa, które były używane w Okresie Późnym jako miejsce pochówku dla kotów, wraz z czterema innymi grobowcami Starego Królestwa, z których najważniejszy należy do człowieka o imieniu Khufu-Imhat, nadzorcy budynków w pałacu królewskim. Najstarszy z grobów jest datowany na okres panowania V dynastii.


Kocie mumie znalezione w opisywanym grobowcu.

Minister Starożytności zwrócił także uwagę, że egipska misja archeologiczna wybrała to miejsce do przeprowadzenia wykopalisk, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo, że na terenie kompleksu piramidy faraona Userkafa można odkryć jeszcze więcej grobowców z okresu Starego Państwa.
 

Mostafa Waziri, Sekretarz Generalny Najwyższej Rady Starożytności, ogłosił, że egipskiej misji udało się odkryć pierwsze do tej pory mumie skarabeuszy. Znaleziono dwa prostokątne sarkofagi z wapienia, w których były złożone zmumifikowane szczątki żuków.
Badania nad owymi skarabeuszami pokazują, że są one owinięte płótnem lnianym i zachowały się w bardzo dobrym stanie.

Sarkofagi ze zmumifikowanymi skarabeuszami.

Odkopano także dziesiątki mumii kotów wraz ze 100 drewnianymi posągami kotów oraz brązową statuetką poświęconą bogini Bastet. Znaleziono również kilka figurek przedstawiających lwa, krowy i sokoła.W grobowcu znajdywały się również drewniane sarkofagi kobr z mumiami oraz dwa drewniane sarkofagi krokodyli, a także około 1000 amuletów wykonanych z fajansu poświęconych różnym bóstwom, w tym Tawesert, Apisowi, Anubisowi, Totowi, Horusowi, Izydzie, Ptahowi i Khnumowi, oraz inne amulety fajansowe w kształcie Oka Udżat, biało-czerwonej korony Górnego i Dolnego Egiptu i kolumny Dżed.


Znaleziono trzy alabastrowe urny kanopskie i narzędzia do pisania, takie jak słoje z atramentem i trzcinki do pisania, oraz kilka papirusów z rozdziałami z Księgi Umarłych. Nazwiska dwóch dam, Subek-Sekt i Mafy, zostały odczytane na tzw. fałszywych drzwiach we wnętrzu grobowca.


Fragmenty trumien, urn kanopskich oraz przyborów do pisania.

Odkryto również liczne zdobione kamienne płaskorzeźby i bloki, a także fragmenty fałszywych drzwi z części nadproża grobowca Ankh-Mahur, jednego z wezyrów z okresu Starego Państwa.


Posążek bogini Bastet z brązu.

Sarkofag kobry.

Krótka relacja filmowa z wydarzenia w języku angielskim:

Źródło: Ahram Online
Źródło filmu: The Vintage News

czwartek, 1 listopada 2018

Muzyka i taniec w Starożytnym Egipcie

Muzyka oraz taniec odgrywały w Kemet bardzo znaczącą rolę. Poza oczywistą funkcją rozrywkową, służyły również w czynnościach kultowych. Starożytni Egipcjanie wierzyli również, iż muzyka oraz taniec posiadają właściwości magiczne - miały one wzmacniać moce dobroczynne i usuwać to, co negatywne.
Przedstawienie muzykantek na ścianie grobowca skryby Nachta w Guma z okresu Nowego Państwa.

Muzyka towarzyszyła Starożytnym Egipcjanom już od Okresu Predynastycznego i przez cały okres trwania Cywilizacji Egipskiej była wszechobecna praktycznie wszędzie - od chłopskich fujarek mających umilić pracę w polu, przez zespoły muzyczne uświetniające przyjęcia dostojników, aż po harfistów w świątyniach.

 Kościany flet z Okresu Predynastycznego.

Najstarsze przedstawienia zespołów muzycznych pochodzą z czasów IV dynastii z okresu Starego Państwa. Wtedy jednak były one złożone głównie z mężczyzn, dopiero z czasem zaczęły powstawać zespoły mieszane i kobiece. Natomiast zespoły taneczne nigdy nie były mieszane; zawsze składały się wyłącznie z kobiet, lub wyłącznie z mężczyzn. Bardzo dużą popularnością cieszyły się zespoły, w których znajdowały się karły, gdyż były one kojarzone z bogiem Besem, patronem m.in. śpiewu, tańca i wesela.
Figurka boga Besa tańczącego i grającego na tamburynie.

Starożytni Egipcjanie znali i używali wszystkie prawie typy instrumentów: chordofony (strunowe), aerofony (dęte), idiofony (perkusyjne) oraz membranofony (bębny).
Wiele z instrumentów miało swoje konkretne przeznaczenie, np. sistrum, instrument kojarzony z boginiami Hathor i Bastet był instrumentem używanym głównie w świątyniach i podczas obchodów świąt religijnych. Wierzono, iż dźwięki sistrum potrafią również odpędzić złe moce. W świątyniach sistrum często towarzyszyła harfa. Na ucztach i świętach państwowych grano zazwyczaj na lutniach, fletach, tamburynach, bębnach, klaskankach i lirach (które w większej mierze były produktem importowanym z Sumeru i początkowo grały na nich tylko kobiety). Trąbek używano często do celów wojskowych, natomiast bębny nadawały rytm wiosłowania wioślarzom oraz kapłanom niosącym barkę z posągiem boga podczas procesji.

Muzykantki, malowidło z grobowca wezyra Rechmirego w Tebach Zachodnich. Nowe Państwo.

Najpowszechniej używanym instrumentem był flet. W Kemet używano jego trzy rodzaje: flet długi, krótki poziomy, oraz podwójny, który powstał z połączenia dwóch poprzednich.
Kolejnym popularnym instrumentem było wcześniej wspomniane sistrum. Instrument ten ma prawdopodobnie związek z mającym korzenie jeszcze w prehistorii rytuałem rytmicznego potrząsania gałązkami trzciny, powodujący szelest mający na celu otworzyć serce dla bogini. Egipcjanie widzieli związek między dźwiękami szeleszczącej trzciny i odgłosami sistrum.

 Starożytne egipskie sistra. Wszystkie są ozdobione wizerunkiem bogini Hathor.
Na numerze 2 i 4 możemy zobaczyć również Ureusze.
Na numerze 3 także przedstawienia Bastet i Besa.
Numer 3 i 4 prawdopodobnie miały drewniane korale, dlatego się nie zachowały.

Co ciekawe, od Starożytnych Egipcjan sistrum zaadaptowali Nubijczycy, a od nich inni czarnoskórzy mieszkańcy Afryki, przez których sistrum (chociaż w znacznie bardziej prymitywnej formie) jest używane do dnia dzisiejszego.

 Współczesne afrykańskie sistra z patyków i kapsli.

Po flecie i sistrum, stosunkowo łatwych w wykonaniu, tanich i ogólnodostępnych, najpopularniejszym instrumentem od czasów Starego Państwa do końca trwania Cywilizacji Egipskiej była harfa. Na przestrzeni wieków zmieniała się i ewoluowała od harf średniej wielkości o 6-7 strunach, do wielkich harf o 20-22 strunach.

Starożytne egipskie harfy (w obu nie zachowały się wszystkie struny). Nowe Państwo.

 Ślepy harfista, malowidło z grobowca skryby Nacht'a. Nowe Państwo.

Taniec towarzyszył ludzkości od zawsze. W Egipcie pierwsze przedstawienia tańczących ludzi odnajdujemy już w prehistorycznej kulturze archeologicznej Nagada I. Z tego okresu pochodzą terakotowe przedstawienia tańczących kobiet z rękoma uniesionymi do góry. Podobne przedstawienia, tym razem na ceramice, pochodzą z okresu Nagada II.

Po lewej: Terakotowa figurka tańczącej kobiety. Nagada I. 
Po prawej: Waza z przedstawieniami tańczących kobiet. Nagada II.

Mieszkańcy Kemet przez taniec wyrażali radość. Grupy tancerzy mogły zarabiać przy praktycznie każdej okazji. Tańczono podczas świąt państwowych i religijnych, przy codziennych rytuałach w większych świątyniach, na ucztach, a czasami nawet na pogrzebach. Wierzono również, że zwierzęta także potrafią tańczyć, np. pawiany tańczyły witając wschód słońca.

Przedstawienie tancerek i harfistek w grobowcu wezyra Meref-nebefa w Sakkarze. Stare Państwo.

Każdy rodzaj tańca miał swoją nazwę:
iba - był to dostojny kroczony taniec sakralny w rytm muzyki; widnieje już na przedstawieniach ze Starego Państwa. Tańczyli go zarówno mężczyźni, jak i kobiety.
ruti - biegany taniec, po raz pierwszy wzmianka o nim pojawia się w "Tekstach Piramid".
hebi - akrobatyczny taniec wykonywany głównie przez kobiety. Pierwsze jego znane przedstawienia pochodzą z początków Nowego Państwa.
muu - taniec wykonywany w czasie obrzędów pogrzebowych. Najstarsze wzmianki o tym tańcu pochodzą z początków Starego Państwa. Prawdopodobnie tańczyli go tylko mężczyźni. Tancerze mieli na głowach charakterystyczne trzcinowe czapki, przypominające białą koronę Górnego Egiptu. Ruchy tego tańca były ściśle określone. Tancerze poruszali się rytmicznie klaszcząc w dłonie i bijąc się w piersi. Czasami przystawali kładąc ręce na udach i potrząsając głowami. Możliwe, że ich nakrycia głowy wydawały wtedy podobny szelest do tego, który miało naśladować sistrum. Sam taniec miał wyrazić żal po stracie zmarłego oraz prośbę skierowaną do bogów o przyjęcie zmarłego na Pola Trzcin. Prawdopodobnie wywodził się on jeszcze z obrzędów prehistorycznych. 
czeref - był tańczony w parach. Tancerze wykonywali określone figury trzymając się za ręce i odsuwając się od siebie. Pierwsze przedstawienia tego tańca pochodzą z okresu Starego Państwa. 
keskes - żywiołowy, spontaniczny i rytmiczny taniec pochodzący z Nubii. Osoby go tańczące zazwyczaj były odziane w tradycyjne stroje nubijskie, bardzo różne od egipskich.

Taniec muu w charakterystycznych trzcinowych czapkach.

Starożytni Egipcjanie uważali również, że taniec i śpiew są niezwykle miłe bóstwom. Najczęściej tańczono dla Hathor, Bastet oraz Besa z racji tego, iż to oni patronowali owym czynnościom oraz byli patronami rzeczy radosnych. Na ścianie świątyni w Denderze zachowała się jedna z pieśni do Hathor:
Muzykujemy dla Ciebie, Hathor.
Tańczymy dla Twego majestatu, Hathor. (...)
Jesteś Władczynią radości, Panią tańca (...)
Władczynią korowodu, (...) Panią skoków.
Jesteś Władczynią wieńca, Panią tańca (...)
Radujemy się przed Tobą, muzykujemy dla Ciebie.
Twoje serce wykrzykuje z radości, widząc nasze czyny.*

Bogini Hathor, malowidło z grobowca królowej Nefretari. Nowe Państwo.

Znany jest również Hymn do bogini Bastet:
O Bastet, umiłowana Bogini,
Pani pomyślności i szczordości, córo Boga Słońca
wytęp zło udręczające nasze dusze,
tak jak zwalczasz węża Apopisa.
 

Z Twym niezwykłym sprytem
ostrzegaj nas przed posunięciami wszystkich,
którzy dopuszczają się okrucieństw
i strzeż przed nimi Twe potomstwo, Dzieci Światłości.
 

Obdarz nas radością
z Twej pieśni i tańca
i ochraniaj nas w miejscach odosobnionych,
przez które musimy kroczyć.**
 Wykonana z brązu figurka bogini Bastet dzierżącej w dłoni sistrum. Epoka Późna.

Jednak czym byłoby mówienie o muzyce bez jej posłuchania? Poniżej znajduje się kilka rekonstrukcji starożytnych egipskich utworów.

Pieśń miłosna w wykonaniu Petera Pringle. 
(Podmiot liryczny zwraca się do ukochanej "siostro". Nie jest ona jego biologiczną siostrą, w Starożytnym Egipcie "siostrą" nazywano kobiety, które się kochało, na różny sposób)

Hymn do Ozyrysa w wykonaniu Michaela Levy.

Zbiór różnych pieśni oraz utworów instrumentalnych zrekonstruowanych z inicjatywy Michaela Athertona.

Zainteresowanym polecam również sprawdzić kanały, z których pochodzą utwory, gdyż jest tam więcej historycznej muzyki, nie tylko Egipskiej. 

Sistrum z wizerunkiem Bastet z Okresu Ptolemejskiego.

* - tłumaczenie z czasopisma Egipt - Tajemnice Starożytnych cywilizacji nr.8
** - tłumaczenie wykonała Duana na podstawie tłumaczenia angielskiego oraz francuskiego z języka staroegipskiego. Kopiowanie niekomercyjne zezwolono, z uznaniem autorstwa oraz źródła.
*** - na wszystkie zdjęcia można kliknąć, aby je powiększyć.